2-08-2010

Pewien Brytyjczyk ukrywający się pod pseudonimem unexpectedtales ma nietypowe hobby. Od około 15 lat kolekcjonuje  stare fotografie, które wyszukuje w second-handach i na pchlich targach.



Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że wybiera on tylko te, które podszyte są sporą dawką humoru, ironii, czasem są zupełnie zaskakujące. Zdjęcia pochodzą głównie z Niemiec i Europy Środkowej.

Niesamowite jak bardzo aktualny i ponadczasowy jest dowcip fotografii.

Salvador Dali gets married (oryginalny tytuł)

Więcej fotografii na Flickr.
Big thanks for unexpectedtales for letting me show those amazing pics.



Podobne posty:



Komentarze(7)

  1. Znowu świetny pomysł. Uwielbiam starą fotografię. Klimat piękny. Tym razem jest jednak tyle zabawnych przypadków, że nie potrafię się zdecydować na jedno zdjęcie, które podoba mi się najbardziej. Wszystkie są jak brylanty. A dużo z tych fotografii jest bardzo dwuznaczna.

  2. Aaa i jeszcze jedno. Tobie gratuluję (znowu) gustu i poczucia humoru przy dokonywaniu wyboru, bo świetnie się to ogląda. A Brytyjczykowi wypada pogratulować oryginalnego pomysłu na hobby, które warto podchwycić. Jestem zachwycony tym postem.

  3. @Adam Dzięki, hobby rzeczywiście niezłe. Aż ma się ochotę odwiedzić przewertować stare albumy rodzinne w poszukiwaniu podobnych zasobów. Mogę się założyć, że znalazłoby się równie ciekawą kolekcję.

  4. Na 100% i w rodzinnych zasobach są takie kwiatki:) No, ale hobby jest na tyle ciekawe, że sam się nad takim czymś zastanawiam, bo mam skłonności szperacze.

    Dziś dłubałem w Google Buzz i znalazłem ładnych parę linków kierujących do wpisów z Twojego bloga m.in. do tych traktujących o koszulkach i logo.

    Bardzo fajne wpisy Ci wychodzą. Właściwie Twój blog rośnie w siłę i wychodzi na pierwszy plan jeśli chodzi o polskie blogi showcase’owe. Oby tak dalej.

    Fajnie, że pokazujesz tu rzeczy nietuzinkowe, a nie to czego wszędzie pełno. :)

  5. @Adam Staram się szukać rzeczy, których nie ma nigdzie indziej, albo przynajmniej takie na jakie wcześniej sama nie trafiłam. Blog powstał właściwie bez żadnego zamysłu o czym będę pisać i jakoś w trakcie wyszło na to, że robię zestawienia. Dziękuję za miłe słowa.

    Co do samego hobby to też nad tym myślę. Chyba ta sama natura szperacza.

  6. Jak wspominałaś gust mamy podobny. Ja właśnie to sobie w Twoim blogu cenię, że pokazujesz materiały unikatowe. Tego nie ma nigdzie indziej, gdzie indziej są nowe opakowania kremów, dżemów itp. Także ja sobie Twoje poczynania w tej materii cenię i mam nadzieję, że dostrzegą to i inni, którzy łakną czegoś innego i oryginalnego.

    A ja wpadłem tu pierwszy raz na wpis dedykowany WordPressowi. Wpisy tekstowe Twojego autorstwa też doceniam.

    Obie formy bardzo mi odpowiadają. Pozdrawiam:)

  7. @Adam a to się cieszę, bo jeżeli chodzi o WordPress to się trochę ostatnio ociągałam. A tak będzie kop to napisania czegoś nowego.
    (czasem wystarczą komplementy żeby zmobilizować autorkę)

Dodaj komentarz